Po tym, jak turyści znowu…

13 października 2019

Po tym, jak turyści znowu prawie wpadli pod koła pociągu, władze Hanoi, stolicy Wietnamu, wypowiedziały wojnę turystyce kolejowej.

Najpierw postawiono barykady, mające przeszkadzać turystom w robieniu selfie na torach, a później nakazano wyprowadzkę wszystkim knajpkom, które przycupnęły w pobliżu toru kolejowego.

O tym wyjątkowym miejscu pisałem kiedyś na blogu. Ciasne „uliczki” Hanoi, które żyją ściśle według rozkładu kolejowego, stały się w ostatnich latach prawdziwym turystycznym hitem. Krótko po mojej wizycie w stolicy Wietnamu rozpoczął się dynamiczny rozwój kolejowych kawiarni, z których „można zrobić super zdjęcie na Instagrama”. Teraz wszystkie te knajpki dostały weekend na wyprowadzkę (źródło).

Władze Hanoi idą w ślady wielu innych miast na całym świecie, które już dawno wprowadzają ograniczenia dla turystów. Nic dziwnego. Masowa turystyka wspomogła rozwój wielu miejsc, ale nierzadko zamienia życie lokalnych mieszkańców w piekło. #wietnam to bardzo jaskrawy przykład miejsca, które w ciągu ostatniej dekady przemieniło się w prawdziwy Disneyland dla turystów – 10 lat temu kraj odwiedzało niecałe 4 miliony turystów rocznie, podczas gdy w przyszłym roku władze szykują się na przyjęcie nawet dwudziestu milionów gości!

Podlinkowany powyżej artykuł zwraca uwagę także na sytuację przepięknej zatoki Ha Long, której „turkusowe wody są obecnie przepełnione dżonkami i kajakami, a zanieczyszczenie staje się w tym miejscu poważnym problemem”.

#podrozefilipa -> mój tag
#kolej #pociagi #pociagiboners #transport #ciekawostki #podroze #turystyka #podrozujzwykopem #gruparatowaniapoziomu #swiat

No Comments

Comments are closed.